Montag, 24. September 2012

TAG: 7 kosmetycznych grzechow, 7 Kosmetik Sünden

1. CHCIWOŚĆ
Najdroższy kosmetyk jaki kupiłaś. Najtańszy kosmetyk jaki posiadasz.

Drogich kosmetyków nie posiadam, zatrzymuje się jak na razie w średnich granicach cenowych, moim najdroższym kosmetykiem jest tusz z Lancome kupiony w promocji na lotnisku z próbką kremu pod oczy za cenę 23€
a najtańszymi kosmetykami które posiadam są lakiery i kredki Essence których ceny wąchają się w granicach 1-2€.


2. GNIEW
Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? 


  Najbardziej nielubianym przeze mnie kosmetykiem jest podkład Vichy Normaderm, na samym początku kompletnie nie mogłam sobie z nim poradzić, próbowałam nakładać go na wszystkie sposoby, ale za każdym razem miałam na twarzy maskę,  chwilowo go nie uzywam, zobaczymy jak sprawdzi sie w zimie.

A najulubienszym kosmetykiem, jest zdecydowanie krem Effaklar duo, który bardzo dobrze wpływa na skore mojej twarzy i dzielnie chroni ja przed nieprzyjacielskimi pryszczami.


3. OBŻARSTWO

Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?

Zdecydowanie wszystkie pięknie pachnące płyny do kąpieli i zele pod prysznic, po których skora jest gładka i pachnąca, aż chciało by się ja schrupać ;-) 
  
4.LENISTWO
Których produktów nie używasz z lenistwa?

Na pewno nie będę pierwsza która napisze ze są to mleczka, masła i balsamy do ciała.


5.DUMA
Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?

Tusz do rzęs oraz korektor lub podklad.

6.POŻĄDANIE
Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?

Te które są, lub przynajmniej powinny być atrybutem każdego, czyli czystość, zadbanie i przyjemny zapach.

 7.ZAZDROŚĆ
Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?

Wszystkie oprocz balsamow itp. 


A jakie sa Wasze grzeszki? Zapraszam do komentowania :-)




1. HABGIER
Dein teuerstes und günstigste Produkt?
 

Bei Kosmetik Artikeln bleibe ich im Moment bei Günstigen bis mittleren Preis klasse, das teuerste Produkt den ich besitze ist ein Lancome Mascara welche mit eine Augencreme probe 23€ gekostet hat.
Und das günstigste Produkt ist, oder eher sind, Lacke und stifte von Essence, die 1bis 2€ kosten. 


2.ZORN
Welches Produkt hat dich die meisten Nerven gekostet? 
Und welche ist dein Liebling? 

Die meisten nerven hat mich der Make up von Vichy Dermablend gekostet, weil  obwohl ich verschiedene auftrage Möglichkeiten ausprobiert habe, am ende war den Masken Effekt immer sehr groß, im Moment benutze ich ihn nicht mehr, vielleicht im Winter erziele ich bessere Effekt. 


Mein absolute Liebling im Moment ist Effaklar Duo, der mein haut sehr gut tut, meine haut Bild habe sich verbessert
alle Unreinheiten sind verschwunden, und ach wen noch wenige kommen, verschwinden viel schneller.

  
3. VÖLLEREI
Was ist dein leckerstes Beauty-Produkt?

Auf jeden Fall alle  Badezusatze und Dusch- Gels, mit schönen Duft der auf der Haut haftet, mach sie angenehm weich und Lecker. 

4.FAULHEIT 
 

Welches Produkt vernachlässigst du aus Faulheit?

Alle Körperpflege Produkte wie Balsams, Butter und  Milch. 


5.HOCHMUT
Welches Beauty-Produkt verleiht dir am meisten Selbstsicherheit?

Wimpern Mascara und  Make up.
 
6.WOLLUST 
Was findest du beim anderen Geschlecht in kosmetischer Hinsicht anziehend?
Das was eigentlich für jeder Selbstendlichkeit sein sollte, wie Sauberkeit, gepflegtheit und angenehmer Duft.
  
7.NEID
Welches Beauty-Produkt würdest du dir gerne mal schenken lassen?

Alle außer Körperpflege Produkte wie Butter und c.o.  



Ich lade alle ein zum Kommentieren und eigene Sünden zu verraten :)





Mittwoch, 12. September 2012

DIY

                                                   
                                     Ukochana stara kurtka dżinsowa - Alte Lieblings Jeans Jacke
                                                                               +

                              
    
                                    Dawno zapomniana bluzka z nitami -  Vergessene nieten Top

                   


                                                                              =
                                              Odświeżona  i trendy -  Einzelstück mit frischen Wind.







Montag, 2. Juli 2012

Ulubiency Czerwca i nie tylko ;-)

                                     
                                  Zaczniemy od produktu, ktory uratowal moja cere,
                                              Effaklar duo z La Roche Possay.  
                                                 Pojemnosc 40ml cena ok. 12€



  Chociaż nastolatka już nie jestem, nadal mam problematyczna skore, po wypróbowaniu rożnych mało skutecznych produktów, postanowiłam wypróbować ten z polecenia aptekarki.
Do kompletu dokupilam zel do mycia twarzy effaklar.
Działanie zauważyłam niemal natychmiastowo, jednak duzy effekt po kilku tygodniach.
Nawet dogłębny, podskórny trądzik wyszedł na "wierzch".
Cera jest "czystsza", gładsza bez zapalen i zaczerwien.
Na początku jednak skora była bardzo wysuszona wiec chcialam zerezygnowac ze smarowania dwa razy dziennie i rano smarowac sie "zwyklym" kremem, jednak zrezygnowalam z tego pomyslu, gdyz nastepowalo natychmiastowe pogorszenie.
Bardzo polecam ten zel wszystkim osobom z podobnymi problemami.
Po wykorzystaniu dwóch tubek żelu effaklar, zrobiłam skorze mala przerwe
i od okolo trzech tygodni używam 
Ginko Intensiv Kontur-Serum
Pojemnosc 50ml cena ok 20€ zakupiony w aptece.


Jak sama nazwa wskazuje, jest to serum, uzywa sie je pod krem, jednak mi daje ono tak super nawilzenie ze nie potrzebuje juz zadnego kremu,  skora czuje sie bardzo świeża, gladka i zdrowa, nie pozostawia tłustego filmu, jest bardzo lekki.




Kolejnym ulubieńcem jest korektor z Astor
pojemność 6,5ml cena ok.6-7€


Korektor nie jest zbyt kryjacy, wiec na przykrycie wielkich sincow pod oczami raczej sie nie nada, dla mnie jednak krycie jest wystarczajace, uzywam go rowniez na przykrycie zaczerwien, gdy nie chce uzywac podkladu.



Następnym ulubionym produktem, do ktorego napewno wroce jest 
podklad z La roche Possay - Uniface 
Pojemnosc 30ml cena 19-20€

Podkład ten  na większe wyjścia nie daje idealnego krycia, ale jest moim idealnym podkładem na co dzień, ładnie wyrównuje koloryt skory, daje naturalny efekt, nie zapycha porów, nie wysusza a nawet może lekko nawilża.  



Kolejnym ulubieńcem jest pomadka która dostałam w jednym z ostatnich z glossy boxow 
Sans Soucis - kolor- chocholate 



Musze przyznac ze po  otwarciu kolor mnie troche wystraszyl i chcialam rzucic ja w kat, jednak postanowilam sprobowac i spodobala mi sie, pasuje do brazowych oczu, dlugo utrzymuje sie na ustach, ladnie sie "zjada", nawilza, oraz ma filtr 15spf co jest duzym plusem. 


Moim zdecydowanym ulubieńcem, nie tylko czerwca jest:

 Dezodorant perfumowany od Betty Barclay Nr. 2 


 Pojemność 75ml cena 8-10€

Jest to produkt do którego wracam często, ale nie mam go zawsze w swojej kosmetyczce poniewaz czasami mi się nudzi. Zapach jak dla mnie cudowny, mogło by się wydawać ze na lato zbyt intensywny, lecz mi właśnie najpiękniej pachnie na rozgrzanym ciele.

Posiadam również  perfum lub wodę perfumowana (nie pamiętam dokładnie i nie mogłam znaleźć, jest to taka malutka buteleczka ;) o pojemności 15ml która kupiłam może z dwa razy podczas promocji  z żelem do ciała lub balsamem, cena ok, 12-15 za set.
Osobno jeśli się nie mylę cena jest bardzo podobna wiec nie polecam, gdyż moim zdaniem, dezodorant perfumowany jest całkiem podobnej jakości, zapach utrzymuje się równie długo, do tego świetnie się sprawdza jako antyperspirant. 



Trzech kolejnych ulubieńców ścisłe związanych ze sobą,
Gdyż bez jednego nie używałam kolejnego ;-) 

         




Puder do brwi Kryolan 
 
Gramatura 3,5g cena10€
Omawiałam go już w poprzednim poście.
       Cóż więcej mogę dodać?
 Chyba jedynie mogę się powtórzyć, 
łatwy sposób użycia i świetna trwałość,
utrzymuje się od godziny 9 rano do 1 w nocy.



 Skośny pędzelek Essence, którym podkreślałam brwi oraz wykonywałam szybka kreskę cieniem. 
Ceny niestety już nie pamiętam, ale była niewielka około 2€ 
oraz
Duży puchaty pędzelek z H&M, (cena ok. 3€) który powinien pewnie służyć do rozcierania, ale ja przez cały czerwiec nakładałam nim prawie codziennie jasny cień z paletki z H&M, (cena 7,95€) ewentualnie dodawałam inny kolor w załamaniu lub robiłam kolorowa kreskę koniecznie wcześniej nawilżonym
       pędzelkiem z Essence.  
        W taki oto sposób bez dużego wysiłku wykonywałam
       mega szybki makijaż oczu, który nie był  cudny i wymyślny  
                                   ale w zupełności wystarczał.                                




               Po pomalowaniu oczu, należy oczywiście tuszowy rzęsy, przez ostatni okres czasu używałam maskary z Manhattanu Go&Big do której na pewno wrócę, gdy już zużyje moje obecne maskary. Maskara bardzo dobrze maluje, ładnie rozdziela rzęsy, pogrubia i wydłuża, myślałam z zawdzięcza to przede wszystkim silikonowej szczoteczce, ale jednak nie, poniewaz gdy mi się skończyła postanowiłam kopic nowa i niestety skosiłam się na te sama maskarę ale wodoodporna i teraz żałuje, bo jest beznadziejna i teraz mecze się żeby ja zużyć.
Cena to  ok. 8€ lub ok. 12€  wybaczcie za taka rozbieżność, ale niestety już nie pamiętam.
         



I ostatni, ale nie mniej wazny antiperspirant Vichy.
Pojemnosc 50ml cena 9-10€
 Najlepszy antyperspirant, jakiego do tej pory uzywalam, 
utrzymuje swierzosc i suchosc przez caly dzien,
ładnie pachnie i podrażnia.




Serdecznie zapraszam do komentowania.